Cień ducha
Spałam z chłopakiem w namiocie na podwórku jego siostry.
Nagle oboje zobaczyliśmy cień wysokiego, szczupłego człowieka przy wejściu do namiotu.
Mój chłopak wyszedł bo myślał że ktoś sobie żarty robi ,ale nikogo nie było .
Gdy wszedł do namiotu,cień znów się pojawił i słychać było szelest trawy wokół namiotu.
Za chwilę jednak zniknął.
Niemożliwe jest żeby to był jakiś żywy człowiek i się gdzieś schował,bo wokół była wolna przestrzeń i nie zdążył by się tak szybko schować.
W dodatku na podwórku był pies,więc zacząłby szczekać gdyby kogoś zobaczył.
Po prostu wiem i jestem w 100% pewna że to nie był ktoś żywy.
W tym domu mieszkał wcześniej człowiek który odebrał sobie życie i to był chyba on..
Podobne opowiadania z kategorii "Duchy":
Paranormalne
Popularne historie
Ostatnie komentarze
- Mój Dziadek To już tyle lat przeleciało....
- Moja mama miała czarne włosy Prawda!! Do teraz pamiętam moje poprzednie wcielenia, byłam Szwajcarskim tancerzem z Genewy i mia...
- Blondyn To zaproś blondyna na kawę!...
