Pukanie do drzwi
Historia miała miejsce wiele lat temu. Pewnego razu wraz z moimi kolegami postanowiliśmy odwiedzić mieszkanie mojej niedawno zmarłej babci. Przeglądaliśmy starze rzeczy, które tam zostały. W pewnym momencie, kiedy rozmawialiśmy ze sobą, usłyszeliśmy kroki dochodzące zza drzwi. Wydawało mi się, że ktoś idzie w ich kierunku i zaraz do nas wejdzie. Ucichliśmy próbując wsłuchać się w te kroki. Nagle kroki stały się coraz głośne i zdawało mi się, że ktoś stoi przy naszych drzwiach od drugiej strony. Z przerażeniem zauważyliśmy, że klamka zaczyna się ruszać i ktoś próbuje tutaj wejść. Byliśmy tym bardzo zdziwieni, ponieważ nikt poza nami nie powinien wejść do tego domu w momencie, kiedy tam byliśmy. Klamka zaczęła mocno trzaskach i po chwili wydawało się, że ktoś wręcz próbuje dobijać się do wejścia. Jeden odważny kolega postanowił, że sprawdzi kto próbuje nas straszyć, gdyż wydawało nam się, że jakaś osoba robi sobie z nas po prostu żarty. Kolega silnym ruchem otworzył drzwi, jednak ku jego i naszemu zdziwieniu, nikogo nie było widać. W pierwszej chwili wydawało nam się, że ta osoba uciekła na strych, jednak szybko zorientowaliśmy się, że przecież drzwi na strych są zamknięte na strych. Nie byliśmy w stanie wytłumaczyć tego z logicznego punktu widzenia, ale mimo to zignorowaliśmy to zjawisko dalej uważają, że ktoś wbiegł do domu babci próbując zrobić sobie z nasz żarty. Ciekawe, czy faktycznie tak było, czy też mieliśmy do czynienia z jakimś niewyjaśnionym zjawiskiem.
Podobne opowiadania z kategorii "Duchy":
Paranormalne
Popularne historie
Ostatnie komentarze
- Mój Dziadek To już tyle lat przeleciało....
- Moja mama miała czarne włosy Prawda!! Do teraz pamiętam moje poprzednie wcielenia, byłam Szwajcarskim tancerzem z Genewy i mia...
- Blondyn To zaproś blondyna na kawę!...
