Czarna postać
Historię opowiedziała mi moja mama. Wiele lat temu mieszkała w domu wielorodzinnym wraz ze swoimi rodzicami i dziadkami. Pewnego razu wyszła o zmroku na dwór, aby wyrzucić śmieci (kosz stał przed ogrodzeniem koło ulicy). Nagle kątem oka dostrzegła stojącą na drodze w bezruchu czarną postać z kapeluszem na głowie i w długim płaszczu. Troszkę się przestraszyła, ale też starała się zignorować tą osobę. Po chwili postać ta podeszła w jej kierunku i zapytała ją:
- Czy Janusz jeszcze żyje?
Po tych słowach stała jak wryta z przerażenia. Tak miał na imię jej dziadek. Ze strachem odpowiedziała mu, że żyje i ma się dobrze. Mężczyzna odpowiedział jej:
- To szkoda, bo ja już tyle lat na niego czekam.
W tym momencie moja mama poderwała się do biegu i szybko wparowała do domu. Przez długi czas nie mówiła o tym nikomu. Dopiero wiele lat później przeglądając rodzinny album ze zdjęciami dostrzegła stare zdjęcie ojca jej dziadka, który miał na sobie kapelusz i długi czarny płaszcz. Dowiedziała się, że podobno był to jego charakterystyczny ubiór.
Podobne opowiadania z kategorii "Duchy":
Paranormalne
Popularne historie
Ostatnie komentarze
- Mój Dziadek To już tyle lat przeleciało....
- Moja mama miała czarne włosy Prawda!! Do teraz pamiętam moje poprzednie wcielenia, byłam Szwajcarskim tancerzem z Genewy i mia...
- Blondyn To zaproś blondyna na kawę!...
