Śmierć mężczyzny
Wchodziłem do biura w poniedziałek, na półpiętrze siedział mężczyzna palący papierosa, powinienem zwrócić mu uwagę, ale coś mnie powstrzymało, popatrzyliśmy sobie w oczy, poszedłem dalej. Po kilku minutach przyszła koleżanka, powiedziała, że na półpiętrze leży bezdomny. Po 2 godzinach staraliśmy się go obudzić, wezwany patrol Straży Miejskiej stwierdził zgon. Potem okazało się, że śmierć nastąpiła przed kilkunastoma godzinami.
Ocena: 0
(głosów: 0)
Autor: Grzegorz | Dodano: 28 Lipca 2020, godz. 5:09 | Odsłon (1549)
Podobne opowiadania z kategorii "Inne historie":
Paranormalne
Popularne historie
Ostatnie komentarze
- Mój Dziadek To już tyle lat przeleciało....
- Moja mama miała czarne włosy Prawda!! Do teraz pamiętam moje poprzednie wcielenia, byłam Szwajcarskim tancerzem z Genewy i mia...
- Blondyn To zaproś blondyna na kawę!...
