Światło w lesie
Historia mojego dziadka. Wiele lat temu mieszkał on z moją babcią na wsi nieopodal lasu. Od pewnego czasu zauważył, że w pobliskim lesie zaczęły się pojawiać dziwne światło. Początkowo myślał, że ktoś po prostu chodzi z latarką, jednak to nie było zwykłe światło, a coś w rodzaju białej, świetlistej kuli. W końcu z ciekawości postanowił się tam wybrać, udając się samotnie na motorze. Jadąc w głąb lasu, nagle zauważył te światło - miało może średnicę długości metra, oraz świeciło dość mocno, ale mimo to nie raziło. Dziadek podjeżdżając do tego światła coraz bliżej zauważył, że praktycznie się od niego oddala. W końcu doszedł do wniosku, że i tak go nie dogoni, jednak był już wewnątrz ciemnego i mrocznego lasu. Obleciał go wtedy wielki strach, przez co mknął z powrotem. Światło pojawiało się jeszcze z kilka miesięcy, po czym nikt już ich nie widział.
Podobne opowiadania z kategorii "UFO":
~Gość (16 Sierpnia 2021, godz. 21:19)
witam mam podobną sytuację trwa to miesiac i na poczatku bylo widac biala postac lecz gdy ja i moj dziadek w tym tygodniu wzielismy latarke i poswiecilismy na to ylo widac tylko swiatlo
~Lila (7 Czerwca 2015, godz. 9:57)
Było to 25 lat temu,szłam ze znajomym o zmroku przez las w odległości 5 metrów na wysokości 2m tak jak by z ziemni pojawiła się świetlna kula wielkości piłki. Zrobiło się widno, kula przeleciała przed nami nie oślepiając nas swoim blaskiem. W tym samym czasie na lewej nodze poczułam delikatny dotyk. Kula przeleciała jeszcze z 15 metrów i opadła na ziemie,zrobiło się ciemno. Od tej pory na nodze mam znak raz jest jasny raz ciemny. Zastanawiam się co to było i kto mnie naznaczył.
Paranormalne
Popularne historie
Ostatnie komentarze
- Mój Dziadek To już tyle lat przeleciało....
- Moja mama miała czarne włosy Prawda!! Do teraz pamiętam moje poprzednie wcielenia, byłam Szwajcarskim tancerzem z Genewy i mia...
- Blondyn To zaproś blondyna na kawę!...
